Wypożyczenie auta w Maroku – czy warto? Poradnik oparty na własnym doświadczeniu
Decyzja o wynajmie samochodu w Maroku zapadła u nas jeszcze przed zakupem biletów lotniczych. Wiedzieliśmy jedno, że chcemy zobaczyć dużą część Maroka. Od Agadiru, przez Marakesz, aż na pustyni kończąc. Po siedmiu dniach i ponad 1500 przejechanych kilometrach mogę powiedzieć jedno: to była jedna z najlepszych decyzji na całym wyjeździe.
Ten tekst nie jest teorią ani zbiorem cudzych opinii. To praktyczny poradnik oparty na naszych własnych doświadczeniach. Poczynając od odbioru auta na lotnisku w Agadirze, poprzez przejazd przez góry Atlas, pustynię w Merzoudze, aż po zwrot samochodu bez stresu i niespodzianek.
Gdzie i jak wypożyczyliśmy samochód w Maroku
Auto wypożyczyliśmy na cały 7-dniowy pobyt, z odbiorem i zwrotem na lotnisku w Agadirze. Zdecydowaliśmy się na Budget, czyli międzynarodową, sieciową wypożyczalnię. To moja stała praktyka przy wyjazdach zagranicznych, wybieram duże firmy, bo procedury są powtarzalne, przewidywalne i po prostu bezpieczniejsze.
Rezerwację zrobiłem przez Booking. Proces był szybki, czytelny, bez ukrytych opłat. Na miejscu wszystko zgadzało się z rezerwacją, co w Maroku, jak i w wielu innych krajach, wcale nie jest standardem.
Ile kosztuje wynajem auta w Maroku?
Za 7 dni wynajmu zapłaciliśmy trochę ponad 1500 zł. Samochód to Dacia Duster z 2025 roku, diesel, w bardzo dobrym stanie technicznym. Miał przejechane niecałe 40 tysięcy kilometrów. Budżetowy SUV okazał się strzałem w dziesiątkę. Komfortowy, oszczędny, duży i wystarczająco „dzielny” na marokańskie warunki.
Przejechaliśmy ponad 1 500 km, a koszt paliwa wyniósł około 500 zł. Diesel kosztuje w Maroku około 10 MAD za litr, benzyna około 12 MAD.
Kaucja i ubezpieczenie – tu trzeba być przygotowanym
Kaucja potrafi zaskoczyć. W naszym przypadku wynosiła 19 000 MAD. Choć akurat trzeba przyznać, że jest to wyraźnie napisane w warunkach rezerwacji. Kaucja jest blokowana na karcie kredytowej i karta kredytowa jest absolutnie niezbędna.
Ponieważ nie chciałem blokować niemalże 2 tysięcy euro na karcie, zdecydowałem się na dodatkowe ubezpieczenie, które zaproponowano mi w Budget. To obniżyło kaucję do około 7 000 MAD. Koszt ubezpieczenia to około 500 zł za cały wyjazd. Nie było to najdroższe możliwe ubezpieczenie, ale dało nam spokój psychiczny. Kaucja wróciła następnego dnia po oddaniu auta.
Odbiór i zwrot samochodu – na co zwrócić uwagę
Samochód trzeba oddać:
– z dokładnie takim samym poziomem paliwa, jak przy odbiorze (u nas: 2 kreski z 8),
– umyty i posprzątany w środku.
Na szczęście to w Maroku żaden problem. Na niemal każdej stacji benzynowej w 15 minut ogarniecie mycie auta:
– mycie: 50 MAD
– mycie + sprzątanie wnętrza (podstawowe odkurzenie): 70 MAD
Przy zwrocie nie mieliśmy żadnych problemów. Auto zostawiliśmy na parkingu lotniskowym, a kluczyki i dokumenty oddaliśmy w tym samym okienku Budget, w którym je odbieraliśmy.
Jazda po Maroku – czego się spodziewać?
Jazda po Maroku to… bardzo pozytywne zaskoczenie. Drogi są w dobrym stanie, widoki zachwycają, a poza miastami ruch jest niewielki. Poruszanie się po Maroku samochodem to prawdziwa przyjemność z prowadzenia auta.
W miastach jest bardziej chaotycznie, ale absolutnie do ogarnięcia. Wystarczy jeździć defensywnie, przewidywać ruch innych i uważać na skutery, które potrafią pojawić się znikąd. Nie mieliśmy żadnej groźnej sytuacji na drodze.

Zwierzęta na drodze widzieliśmy tylko raz i były to wielbłądy. Świetna historia do wspominania i oczywiście jedyna w swoim rodzaju okazja do zrobienia zdjęć.
Kontrole drogowe i mandaty – temat, którego nie da się pominąć
Kontrole policyjne w Maroku są częste. Patrole stoją gęsto, szczególnie przy większych miastach i na rondach. Sprawdzane są dokumenty, te dostajecie z wypożyczalni i trzeba je mieć zawsze pod ręką.
Policja jest drobiazgowa, a mandaty są na porządku dziennym. Nawet przekroczenie prędkości o 1 km/h zakończy się mandatem jeśli zostaniecie zatrzymani. Ja swójmandat dostałem… 5 sekund po wyjeździe z lotniska. Klasyk. Tu dokładnie opisałem cały ten wyczyn: https://enjoythetravel.pl/epizody-piec-sekund-w-maroku-moj-najszybszy-mandat-w-zyciu/
Jednocześnie policjanci są uprzejmi i spokojni. Często kończy się na zapłaceniu mandatu na miejscu, bez wypisywania kwitka, i wszyscy rozchodzą się w przyjaznej atmosferze. Bardziej można traktować te mandaty jako „podatek drogowy” niż faktycznie karę za wykroczenia drogowe. Liczcie się z tym, że jakiś zapłacicie. Warto mieć przy sobie trochę gotówki, ale też nie za dużo. 100, 200 czy 300 dirhamów w portfelu na tę okoliczność wystarczy.
Parkowanie w Maroku – jak to wygląda w praktyce
W większych miastach i miasteczkach niemal zawsze pojawi się ktoś, kto pomoże zaparkować i „przypilnuje” auta. Tak było w Agadir jak pojechaliśmy zobaczyć bazar, tak było przy Ait Bin Haddu, gdzie są wyznaczone miejsca postojowe, tak też było na noclegu w Ksar Tamnougalt gdzie spędziliśmy jedną noc. Dawaliśmy zazwyczaj 10 MAD osobie, która „pomagała” zaparkować i pilnowała auta. Dla nas to symboliczny koszt, a komuś realnie pomaga. Pamiętajcie, że Maroko to dość biedny kraj więc nawet 10 MAD było doceniane przez parkingowych.
Parkingowi nie byli nachalni, raczej mili i uprzejmi. W Marrakeszu zostawiliśmy auto na parkingu strzeżonym na dwie noce. Koszt: 140 MAD. Szczegóły i lokalizację parkingu opiszę przy wrzucaniu relacji z miasta.
Jakie auto wybrać w Maroku?
Wybraliśmy Dacię Duster i była to bardzo dobra decyzja. Wiedzieliśmy, że będziemy dużo jeździć, do pokonania mieliśmy także góry Atlas, więc komfort, moc silnika i prześwit miały znaczenie.
Auto miało podstawowe wyposażenie, ale:
– klimatyzacja była,
– elektryczne szyby też,
– a silnik diesel okazał się bardzo oszczędny.

Nie ma sensu porywać się na 4×4, jeśli nie planujecie jazdy stricte off-roadowej. Dojechaliśmy bez problemu aż na pustynię, do Merzougi zwykłym cywilnym autem, także budżetowy SUV w zupełności wystarczy aby komfortowo poruszać się po Maroku.
Trasa, którą pokonaliśmy samochodem
Nasza trasa wyglądała tak:
Agadir – Marrakesz – Warzazat – Merzouga – Ksar Tamnougalt – Agadir
Miasta, góry, pustynia, czyli pełen przekrój Maroka. Bez samochodu zobaczenie i doświadczenie tego wszystkiego byłoby praktycznie niemożliwe.
Dokumenty potrzebne do wynajmu auta w Maroku
Przy odbiorze auta potrzebne były:
– paszport,
– polskie prawo jazdy (wystarcza),
– karta kredytowa do depozytu.
Bez karty kredytowej temat w zasadzie się kończy. Płatność za auto robiłem online na etapie wypożyczenia samochodu.
Moje złote zasady przy wynajmie auta
Kilka zasad, których trzymam się zawsze, również w Maroku:
Zawsze robię zdjęcia auta przy odbiorze tak aby było widać każdą jego stronę i element.
Robię zdjęcie deski rozdzielczej i poziomu paliwa.
Dokładnie sprawdzam rysy i każde uszkodzenie dokumentuję zdjęciem.
W naszym przypadku auto miało rysy, ale pracownik Budget sam je pokazał przy odbiorze, także bardzo uczciwe podejście. Oczywiście zdjęcie zrobiłem, żeby w razie co mieć dowód, że to nie moje dzieło.
Czy warto wypożyczyć auto w Maroku?
Zdecydowanie tak. Jeśli chcecie zobaczyć coś więcej niż najbliższą okolicę to samochód daje wolność, elastyczność i dostęp do miejsc, których inaczej byście nie zobaczyli. A nawet jeśli to nie mielibyście takiego komfortu i swobody podróżowania. Dowolnie zatrzymywaliśmy się na kawę, obiad, zdjęcia – tam gdzie akurat chcieliśmy.
Maroko jest krajem stworzonym pod road trip. Trzeba tylko podejść do wynajmu rozsądnie, wybrać sprawdzoną wypożyczalnię, znać zasady i jeździć z głową. Bez wątpienia takie zwiedzanie to będzie jedna z najlepszych podróżniczych przygód Waszego życia.
